Niespokojny świat okiem lewicowca. „Witajcie w cięższych czasach” [RECENZJA]

Teksty układają się w zbiór esejów na temat minionej dekady.
książka, książki, literaturaShutterStock
14 czerwca 2020

Wielu zakrzyknąć powinno: „Nareszcie!”. Nareszcie Przemysław Wielgosz – odgrywający dotąd głównie rolę wydawcy ważnych książek o Polsce i świecie – przemówi do państwa pod własnym nazwiskiem. A sporo ma nam do powiedzenia.

Przemysław Wielgosz, „Witajcie w cięższych czasach”, Wydawnictwo RM, Warszawa 2020
Przemysław Wielgosz, „Witajcie w cięższych czasach”, Wydawnictwo RM, Warszawa 2020

Mam nadzieję, że wielu z państwa śledzi tę recenzencką kolumnę wiernie i regularnie. Jeśli tak, to na pewno nie będą wam obce tytuły takich książek, jak choćby „Prekariat i nowa walka klas” Jarosława Urbańskiego, „Dekada przełomu” Michała Siermińskiego, polskie edycje prac ekonomisty Jana Toporowskiego czy kolejne odcinki publicystyki filozofa Andrzeja Szahaja. Za wszystkimi tymi publikacjami stoi właśnie Przemysław Wielgosz, który jako wydawca serii „Biblioteka Alternatyw Ekonomicznych” przez całą ostatnią dekadę pokazywał, że inna, nieortodoksyjna ekonomia jest możliwa. Ja sam wiele się z tej biblioteczki nauczyłem i nieraz pod wpływem tych lektur zmieniałem swój punkt widzenia. Jestem pewien, że nie byłem jedyny

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.