"Sarila": Pixarze, gdzie jesteś?

"Sarila"
"Sarila"Media
8 kwietnia 2014

„Sarila” to niemrawa wycieczka dla najmłodszych do prehistorii czasu i formy. Kanadyjską produkcję od standardów studia Pixara dzielą wieki.

Kanciaste animacje przywodzą na myśl początki osiągnięć w tej dziedzinie. Zestawiona ze współczesnymi standardami „Sarila” jawi się jako ameba: ma mocno ograniczone ruchy, ale zachowuje indywidualizm. To mogła być edukacyjna wyprawa, która najmłodszych widzów zachęci do eksplorowania zwyczajów autochtonów zamieszkujących niegdyś ziemie Alaski i Kanady. Niestety twórcom nie udaje się zaznaczyć ich osobności ani oryginalności. Uniwersum Eskimosów rządza te same prawa, potrzeby i łaknienia, co resztą współczesnego świata.

Pozostało 60% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.