Pewien historyk, i to z IPN, zdziwił się na portalu wPolityce.pl, że prof. Dariusz Stola nazwał Narodowe Siły Zbrojne „kontrowersyjnymi”. Stola mówił potem o nich jeszcze mocniej, ale wystarczyło powiedzieć „kontrowersyjne”, by od razu uruchomić wzmożenie moralne. Jak to w Polsce, do obrony podstawowych, z zasady śmiertelnie zagrożonych Podstawowych Wartości, zawsze znajdzie się Legion.
Czytam wyjaśnienia komentujących, że „NSZ powstały z przekonania, że warto walczyć o urzeczywistnienie Polski Wielkiej, Katolickiej i Narodowej”. No, właśnie – już choćby to wystarcza, aby zaliczyć NSZ do ugrupowań kontrowersyjnych, czyli budzących rozmaite oceny. Jak bardzo nie byłyby nam bliskie ideały Polski bez mniejszości narodowych, podążającej w kierunku państwa jednego wyznania i usilnie polonizujących ludność województw wschodnich II RP, nie powinniśmy wahać się przed taką ich oceną.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.