Woś: Z dziejów polskiego Syzyfa

Rafał Woś
Rafał WośDGP / Wojtek Gorski
11 sierpnia 2017

Polski Fundusz Rozwoju, państwowa spółka strategiczna wspomagająca rozwój przedsiębiorstw i samorządów, opublikowała ciekawy raport „Poziom rozwoju Polski na tle gospodarki światowej w ujęciu długoterminowym”. A jego „ozdobą” jest wykres przedstawiający poziom rozwoju gospodarczego Polski względem aktualnego lidera technologicznego. Znajdziemy tu parę nieoczywistych wniosków.

Wykres obejmuje lata 1400–2010, czyli z górką sześć stuleci. Od razu rzuca się w oczy, że tylko w epoce Jagiellońskiej (1400–1600) poziom rozwoju ziem nad Wisłą, Niemnem i Prypecią przekroczył 40 proc. potencjału najbogatszych państw zachodnich (potencjał liczony jako PKB per capita). Potem, od 1600 r. do dziś, oscylował w przedziale 20–40 proc. To oznacza, że w ciągu ostatnich 400 lat polski obszar gospodarczy na przemian nadrabiał, a potem tracił. Znów nadrabiał i znów tracił. Jak mityczny Syzyf.

XVII w. to czas tracenia dystansu wobec Zachodu. Za Zygmunta III Wazy mamy ponad 40 proc. PKB per capita najbogatszych. Gdy sto lat później umiera Jan III Sobieski, potencjał gospodarczy Polski stanowi już tylko trochę ponad 30 proc. dorobku liderów. Epoka Sasów, wbrew stereotypowi, to z kolei czas nadganiania – choć niezbyt szybkiego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.