Tuż po zaprezentowaniu przez PiS pakietu antykryzysowego Chlebowski oświadczył, że pakiet przyjął "z wielkim rozczarowaniem". Jak ocenił, jest w nim bardzo wiele nieścisłości i nieprawdziwych informacji.
PiS - obok podtrzymania inwestycji publicznych czy bardziej efektywnego wykorzystanie środków unijnych - postuluje m.in. zwiększenie deficytu budżetowego na 2009 rok z zakładanych 18 miliardów złotych do 25 miliardów złotych oraz przywrócenie możliwości wyboru między emeryturą z OFE a z ZUS. Chlebowski nie zgadza się na zwiększenie deficytu, skrytykował PiS za próbę "zburzenia" systemu emerytalnego w Polsce.
"Taki program nie może być przez nas zaakceptowany, dla takich propozycji nie ma i nie będzie nigdy zgody. To propozycje, które rujnują finanse publiczne" - oświadczył szef klubu PO.
"Ambitny budżet w obecnym kształcie stymuluje konsumpcję i inwestycje"
Przekonywał, że "ambitny" budżet w obecnym kształcie stymuluje konsumpcję i inwestycje, a dzięki zmianom w podatkach Polacy będą mieli w kieszeniach blisko 30 miliardów złotych, z czego cześć zwiększy popyt konsumpcyjny.
Nazwał "gigantycznymi" środki przeznaczone w tegorocznym budżecie na inwestycje. Tylko na inwestycje drogowe - mówił - pójdzie z budżetu 30 miliardów złotych. W 2007 roku, za rządów Prawa i Sprawiedliwości - zaznaczył - na inwestycje drogowe wydano niecałe 9 miliardów złotych.
Chlebowski nazwał kłamstwem stwierdzenie Prawa i Sprawiedliwości, że w 2008 roku rząd Tuska wykorzystał tylko 0,3 proc. środków UE na lata 2007 - 2013 (PiS mówił o danych do końca listopada 2008 r.).
"Otóż jest to prawie 3,5 proc. Podpisano w ubiegłym roku prawie 6 tys. umów na ponad 8 miliardów złotych. Polska jest na trzecim miejscu jeżeli chodzi o wykorzystanie środków z nowej perspektywy finansowej, chwalona przez Brukselę" - przekonywał Chlebowski.
"Otwartość na kilka istotnych zmian z pakietu PiS-owskiego"
Zadeklarował otwartość na "kilka istotnych zmian" z pakietu PiS-owskiego postulującego ułatwienia w podatkach VAT, PIT i CIT. Powątpiewa jednak w dobre intencje PiS, co do woli porozumienia ponad podziałami dla gospodarki.
"Jak mówić o dobrych intencjach polityków dotyczących programu gospodarczego, jeżeli nie chcą (PiS) naprawiać finansów publicznych, głosują przeciwko "pomostówkom", nie chcą wstąpić do strefy euro w 2012 roku, chcą zwiększenia deficytu budżetowego, chcą rozwalić budowany mozolnie od 10 lat system emerytalny?" - pytał retorycznie.
"PO nie odrzuca w Sejmie projektów ustaw gospodarczych autorstwa PiS"
Zapewnił też, że PO nie odrzuca w Sejmie projektów ustaw gospodarczych autorstwa Prawa i Sprawiedliwości.
"Idę o każdy zakład z prezesem Kaczyńskim, że ustaw gospodarczych PiS-u nie odrzucaliśmy żadnych" - oświadczył.
"Jestem święcie przekonany - żadnych. Jeżeli pan prezes znajdzie wykaz chociaż kilku ustaw gospodarczych, które odrzuciliśmy, będę przez tydzień codziennie na konferencji przepraszał za to, co dzisiaj powiedziałem. Nie odrzucaliśmy - i również w przyszłości będziemy otwarci na każdy dobry pomysł, który może pomóc polskiej gospodarce" - zapewnił Chlebowski.