Kukiz napisał na portalu społecznościowym, że prezydent Trump "pięknie" mówił o Polsce, naszej historii, woli trwania, sile ducha, bohaterstwie, ale także o wartościach - o rodzinie, godności i Bogu.

"Wyróżnił Polskę jako kraj, który jak prawie żaden inny wywiązuje się ze zobowiązań wobec NATO i podkreślił nienaruszalność art.5. (o wzajemnej obronie sojuszników - PAP)" - napisał Kukiz.

Trump powiedział, że "USA zademonstrowały nie tylko poprzez słowa, ale też poprzez działania, że stajemy ramię w ramię, broniąc artykułu 5 Paktu Północnoatlantyckiego dla wspólnego zobowiązania do obrony kolektywnej".

Kukiz zaznaczył, że jego uwagę zwróciła też wypowiedź prezydenta USA o biurokracji. Trump powiedział: "W końcu po obydwu stronach Atlantyku nasi obywatele muszą sobie radzić z jeszcze innym zagrożeniem, takim które zdecydowanie moglibyśmy kontrolować. Zagrożenie to jest niewidoczne dla co poniektórych, natomiast dla Polaków (jest) oczywiste. Ciągły wzrost biurokracji państwowej, która drenuje dobrobyt i chęć do życia ludzi".

Wiceszef klubu Kukiz'15 Grzegorz Długi powiedział w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie, że jego ugrupowanie jest zadowolone z przemówienia Trumpa na pl.

Krasińskich. "Donald Trump mówił o naszych wspólnych korzeniach, wspólnej walce, wspólnych wartościach, w tym konserwatywnych" - powiedział poseł.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że - według prezydenta USA - zagrożeniem jest nie tylko terroryzm, czy destabilizacyjna działalność Rosji, ale także przerost biurokracji. Jak ocenił, rząd powinien pamiętać także o tych słowach prezydenta USA.

Wiceszefowa klubu Kukiz'15 Agnieszka Ścigaj oceniła, że podczas przemówienia na pl. Krasińskich, prezydent USA "bardzo wyraźnie reprezentował swój kraj i swoje interesy". Jak oceniła, Trump pokazał, że jest dumny ze swojej ojczyzny, dba o swoich rodaków i interesy gospodarcze swojego kraju. "To jest postawa godna głowy państwa, oby taka postawa zawsze towarzyszyła naszym władzom" - podkreśliła. (PAP)