Ukraińskie władze pracują nad projektem ustawy, która ma zmienić sposoby obrony przed rosyjską agresją oraz podejście do reintegracji zajętych przez separatystów prorosyjskich obszarów Donbasu na wschodzie kraju.
Reklama

Dokument ten będzie ściśle związany z mińskimi porozumieniami na rzecz uregulowania konfliktu na wschodzie Ukrainy, a wśród jego zapisów znajdzie się punkt, dający prezydentowi prawo wprowadzania stanu wojennego nie na całym terytorium, a jedynie w części kraju – wyjaśniła w poniedziałek przedstawicielka prezydenta Petra Poroszenki w Radzie Najwyższej (parlamencie) Iryna Łucenko.

„Ukraina pozostaje wierna polityczno-dyplomatycznej drodze uregulowania inspirowanej przez Federację Rosyjską wojny w Donbasie, prowadząc walkę o deokupację i zwrot tych terytoriów. Właśnie to stanowi filozofię projektu” – napisała na Facebooku Iryna Heraszczenko, deputowana prezydenckiego Bloku Petra Poroszenki, która uczestniczy w pracach nad ustawą.

Inni politycy także zapewniają, że Ukraina nie zrezygnuje z udziału w mińskim procesie na rzecz uregulowania sytuacji w Donbasie. „Porozumienia mińskie pozostają kluczowym i podstawowym punktem, którego realizacja będzie zagwarantowana w projekcie tej ustawy” – powiedział szef frakcji parlamentarnej Bloku Poroszenki Artur Herasymow.

Kolejny członek grupy roboczej ds. ustawy Dmytro Tymczuk zwrócił uwagę, że jednym z jej ważnych elementów jest zmiana statusu konfliktu w Donbasie, który teraz określany jest przez władze w Kijowie jako operacja antyterrorystyczna, prowadzona przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Zgodnie z opracowywanym projektem konflikt ten zyskałby miano „operacji wojskowej” pod dowództwem Sztabu Operacyjnego.

„Dowództwo nad Sztabem Operacyjnym będzie pełnić prezydent jako zwierzchnik sił zbrojnych (…). Prezydent zyskuje prawo podejmowania decyzji w sprawie wykorzystania sił i środków sił zbrojnych w operacji oraz w sprawie zaangażowania innych struktur siłowych, jednak pod ogólnym dowodzeniem wojskowych” – napisał Tymczuk na Facebooku.

Projekt może trafić do parlamentu jeszcze przed wakacjami – oświadczył przewodniczący Rady Najwyższej Andrij Parubij.

Prace nad nowymi rozwiązaniami w sprawie Donbasu zapowiadał w ub. tygodniu sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ołeksandr Turczynow. Ukraina powinna zmienić sposób obrony w prowadzonej przez Rosję wojnie hybrydowej – mówił w wywiadzie dla agencji Interfax-Ukraina.

Turczynow tłumaczył wtedy, że obowiązujące na Ukrainie prawo pozwala na wprowadzenie stanu wojennego, co nie oznacza automatycznego prawa do wykorzystywania sił zbrojnych i innych formacji wojskowych. Zaznaczał, że ustawodawstwo w tej sprawie przygotowywane było z uwzględnieniem sposobów prowadzenia wojny w XX wieku i nie przewidywało wojny hybrydowej, którą Rosja prowadzi przeciwko Ukrainie.

„Nadszedł czas, by nie tylko uznać za okupowane niektóre rejony (powiaty) obwodów donieckiego i ługańskiego, ale żeby na szczeblu ustawodawczym wyznaczyć podstawy polityki państwowej mającej na celu ich oswobodzenie. Konieczna jest technologia obrony państwa, a w tym celu należy dać prezydentowi ustawowe prawo użycia sił zbrojnych i innych formacji wojskowych przeciwko hybrydowej agresji Federacji Rosyjskiej” – mówił sekretarz RBNiO.