Reklama

Porozumienie, uzgodnione w nocy z wtorku na środę przez negocjatorów rządów państw UE i europarlamentu wymaga jeszcze zgody państw członkowskich oraz całego PE. Wynegocjowany kompromis przewiduje, że od 15 czerwca maksymalna stawka hurtowa opłaty za rozmowę telefoniczną w roamingu spadnie z 0,05 euro za minutę do 0,032 euro. Stawki za SMS zostaną obniżone z 0,02 euro do 0,01 euro.

Pułap hurtowych opłat za przesył danych będzie stopniowo obniżany. Od 15 czerwca spadnie do 7,7 euro za gigabajt (obecnie stawki wynoszą około 50 euro za GB), od 1 stycznia 2018 roku maksymalna opłata ma wynosić 6 euro za GB i będzie spadać o 0,5 euro co roku, by z początkiem 2022 roku wynieść 2,5 euro za GB.

"To był ostatni element układanki. 15 czerwca będziemy mogli podróżować po Unii Europejskiej nie płacąc za roaming" - oświadczył wiceprzewodniczący KE ds. wspólnego rynku cyfrowego Andrus Ansip.

Monique Goyens z Europejskiej Organizacji Konsumentów BEUC oceniła, że porozumienie jest korzystne dla konsumentów w UE. "Z ulgą przyjęliśmy wiadomość, że legislatorzy w UE ambitnie podeszli do wypełnienia obietnicy dotyczącej zniesienia opłat za roaming. Porozumienie zapewni, że w czerwcu roaming bez dodatkowych opłat stanie się rzeczywistością" - oceniła Goyens.

Uregulowanie rynku hurtowego w roamingu w UE, w tym ustalenie limitów hurtowych stawek, jakie operatorzy pobierają od siebie nawzajem za korzystanie z sieci w celu świadczenia usług roamingowych, było warunkiem zniesienia od 15 czerwca opłat za roaming dla użytkowników telefonów komórkowych. Limity na rynku hurtowym mają zapewnić, że operatorzy działający w poszczególnych krajach Unii, którzy nadal będą musieli rozliczać się między sobą, w obawie przed stratami nie podniosą cen za krajowe usługi czy też nie zrezygnują z oferowania roamingu w ogóle.

Wyższych hurtowych stawek za roaming domagały się przede wszystkim kraje południa UE, gdzie operatorzy sieci komórkowych szczególnie w sezonie turystycznym obsługują dużą liczbę użytkowników z zagranicy. Według źródeł w KE najwyższe koszty związane z tym ponoszą operatorzy na Malcie i Cyprze. Za niższymi stawkami opowiadały się państwa północnoeuropejskie i wschodnioeuropejskie, w tym Polska, a także większość eurodeputowanych.

Przesyłanie danych w roamingu będzie jednak podlegać ograniczeniu, jeśli użytkownik korzysta w swoim kraju z pakietu bez limitu dotyczącego danych albo z bardzo niskimi opłatami za przesyłanie danych. Będąc zagranicą będzie mógł przesłać bez dodatkowych opłat w roamingu przynajmniej dwa razy tyle danych, ile mógłby nabyć za równowartość ceny swojego pakietu stosując hurtowe stawki roamingowe."Oznacza to, że im niższa jest hurtowa stawka (za przesył danych w roamingu - PAP), tym większą ilość danych do wykorzystania będą mieć konsumenci, przebywając zagranicą" - tłumaczy Monique Goyens z BEUC.

Z porozumienia zadowoleni są także negocjatorzy europarlamentu. "Parlament Europejski bronił w tej sprawie interesów obywateli i małych operatorów przeciwko interesom dużych firm telekomunikacyjnych. Na obniżeniu stawki za przesyłanie danych bezpośrednio skorzystają konsumenci" - oświadczyła autora raportu PE w sprawie rozporządzenia fińska socjaldemokratka Miapetra Kumpula-Natri.

"Niższe stawki hurtowe dają możliwość ustalenia niższych cen dla konsumentów. Realizujemy obietnice złożone konsumentom, że opłaty za roaming znikną tego lata" - oświadczył centroprawicowy europoseł z Austrii Paul Ruebig.

Aby zapobiec nadużyciom po zniesieniu opłat za roaming UE w grudniu opublikowała zasady uczciwego użytkowania roamingu. Przewidują one, że m.in. osoba przebywająca za granicą będzie mogła używać bez opłat za roaming swojego telefonu z kraju stałego zamieszkania czy państwa, z którym ma "stałe więzi", czyli np. jeśli dojeżdża do pracy za granicą, ale też jeśli stale mieszka czy studiuje za granicą, ale często bywa w swoim kraju.

Jeżeli użytkownik karty SIM korzysta z niej głównie za granicą, a w kraju zamieszkania użytkowanie jest nieznaczne bądź karta jest nieaktywna, albo jeśli ten sam abonent korzysta kolejno z kilku kart SIM za granicą, operator będzie musiał najpierw powiadomić o tym użytkownika. Jeśli to nie pomoże, będzie mógł nakładać niewielkie opłaty za roaming, nie wyższe niż hurtowe stawki roamingowe.

Takie opłaty będzie można nakładać także w wyjątkowych okolicznościach, jak np. wzrost cen na którymś z rynków. Konieczna będzie zgoda krajowego regulatora. Operatorzy będą też zobowiązani do ustalenia procedury składania skarg na decyzję o obciążeniu dodatkowymi opłatami za roaming.

Z Brukseli Anna Widzyk (PAP)