Reklama

Konferencja odbędzie się w Centrum Edukacyjnym Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie przy ul. Marszałkowskiej 21/25.

"Przedmiotem konferencji będzie opinia biegłych z zakresu badania pisma ręcznego Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie im. Prof. Jana Sehna, wydana w śledztwie Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku, prowadzonym w sprawie poświadczenia nieprawdy w dokumentach teczki personalnej i teczki pracy tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie +Bolek+, na szkodę Lecha Wałęsy" - podał dział prasowy Prokuratury Krajowej w komunikacie przesłanym PAP.

W konferencji wezmą udział prezes IPN Jarosław Szarek, szef pionu śledczego IPN Andrzej Pozorski oraz dyrektor Instytutu Sehna dr hab. Maria Kała.

Jak dowiedziała się w sobotę nieoficjalnie PAP w źródłach zbliżonych do Biura Prezesa IPN oraz do Kolegium IPN, opinia ws. dokumentów z teczki TW "Bolka", które znaleziono po śmierci gen. Czesława Kiszczaka w jego domu, potwierdza współpracę Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa. Według źródeł PAP, tylko co do paru dokumentów zgłoszone są wątpliwości, nie mają jednak one znaczenia dla tej oceny. Źródła PAP nie określiły jakiego okresu dotyczy ta współpraca.

"Jest to kłamstwo. Mam nadzieję, że kiedy sądy będą właściwe, będzie to udowodnione" – powiedział w sobotę PAP Wałęsa, pytany o nieoficjalne informacje nt. opinii Instytutu Sehna. Zapytany, czy był w przeszłości tajnym współpracownikiem SB, odpowiedział: "Nawet nie pomyśl pan, że to było możliwe. To było niemożliwe, nic nie było absolutnie".

Biegli Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna w Krakowie prowadzili badania z dziedziny pisma porównawczego dotyczące teczki TW "Bolek" od maja 2016 r. W teczce jest m.in. odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy z SB, podpisane: Lech Wałęsa "Bolek". Były prezydent zanegował autentyczność dokumentów przejętych przez IPN od wdowy po gen. Czesławie Kiszczaku.

Opinię w sprawie dokumentów z teczki TW "Bolek" biegli Instytutu Sehna w Krakowie mieli wydać do 31 stycznia 2017 r. IPN informował, że wiąże się to "ze znaczną ilością materiału dowodowego podlegającego badaniu".

Ekspertyzę teczki TW "Bolek" zlecono w ramach śledztwa prowadzonego przez białostocki pion śledczy IPN w sprawie podejrzenia poświadczenia nieprawdy przez funkcjonariuszy SB w dokumentach "Bolka", w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. Wszczęto je w lutym ub. roku po pierwszych wypowiedziach Wałęsy o sfałszowaniu akt z teczki, m.in. pokwitowań odbioru pieniędzy. Po tym jak w kwietniu Wałęsa zanegował autentyczność okazanych mu dokumentów rękopiśmiennych TW "Bolka" z teczki, IPN zlecił ekspertyzy z dziedziny pisma porównawczego.

Pod koniec listopada ub.r. portal Onet poinformował, że Lech Wałęsa odmówił prokuraturze IPN przekazania próbek pisma. Śledczy IPN podali jednak, że odmowa przekazania próbek pisma nie wpłynie na jakość ekspertyzy. (PAP)