„Na początku, kiedy ta sprawa zaistniała, wszyscy byliśmy przekonani, ze to jest łatwe, proste, obejrzymy sobie dokumenty, zweryfikujemy je (…) Okazuje się, że to nie jest takie proste” - powiedział Radomir Szumełda, wiceprzewodniczący KOD w Popołudniowej rozmowie w RMF FM, pytany o sprawę lidera KOD Mateusza Kijowskiego.

KOD nie wybrał jeszcze firmy, która przeprowadzi audyt. Jak powiedział Szumełda, „jest jeden komplet dokumentów. Najpierw komisja rewizyjna chce zbadać sprawę”. „Komisja rewizyjna twierdzi, ze będzie potrzebowała około 4 tygodni na zweryfikowanie wszystkich dokumentów finansowych, wszystkich uchwał i procedur w KOD”.

Jeśli sprawa się opóźni, przesunięty zostanie Krajowy Zjazd Delegatów. Oznacza to, że przesuną się również wybory w KOD, do czasu audytu. „Nie ma możliwości przeprowadzania wyborów w sytuacji, kiedy ta sytuacja nie zostanie wyjaśniona” - przyznał Szumełda. „Zarząd musi być skwitowany lub nie przez krajowy zjazd” - dodał. Pytany przez Marcina Zaborskiego o termin wyborów powiedział: „Marzy mi się, żeby to był marzec”.

Reklama

„Mateusz (Kijowski) chyba nie wie jak działa ustawa o stowarzyszeniach” - dodaje Szumełda odnosząc się do propozycji Kijowskiego dot. przyspieszenia terminu wyborów w stowarzyszeniu KOD.

Pytany o sprawy finansowe w KOD, powiedział: „Koszty ponoszone przez regiony były ze mną konsultowane, akceptowane. Ja się wykłócałem o pieniądze. Nie ma takich procedur, jeśli dochodzi do jakiegoś porozumienia 2 osób (…) - jeśli Mateusz przychodzi z fakturą do skarbnika i skarbnik puszcza przelew”. Kijowski twierdził wcześniej, że były to decyzje podejmowane grupowo. „Nie ma takich uchwał, nie ma takich protokołów, to jest po prostu nieprawda” - stwierdził Szumełda.

Więcej informacji na RMF24.pl