Udział gminy we wspólnotach mieszkniowych. Bartczak: Najlepiej byłoby stopniowo się wycofywać

11 lutego 2015

Rozmowa z Bartłomiejem Bartczakiem, burmistrzem Gubina

Jakie problemy wynikają z udziału gminy we wspólnotach mieszkaniowych?

Źródłem wielu problemów była prywatyzacja lokali komunalnych. Osoby, które wcześniej skorzystały z możliwości zakupu swojego lokalu za bezcen, często nie są zainteresowane inwestowaniem w nieruchomość wspólną. Nierzadko w małych wspólnotach dochodzi do przypadków, że przy sprzeciwie jednego właściciela na wykonanie czynności przekraczającej zwykły zarząd i jednoczesnym zagrożeniu bezpieczeństwa mieszkańców istnieje konieczność zwrócenia się do sądu, który rozstrzyga potrzebę przeprowadzenia niezbędnych prac. Wspomniane powyżej problemy mają podłoże głównie ekonomiczne, ale znaczenie ma także brak świadomości właścicielskiej. Przykładem jest brak zgody na remont dachu właściciela mieszkającego na parterze. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że świadomy właściciel to zarówno dla gminy, jak i dla zarządcy duże ułatwienie. Taki właściciel wie, że uzasadnione inwestowanie przedłuża trwałość, podnosi wartość całej nieruchomości oraz w szczególności jego lokalu.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.