Na krawędziach klifów powstają hotele, spa i inne obiekty turystyczne, choć nie powinny. To efekt nacisku gmin na urzędy morskie i braku nadzoru – Najwyższa Izba Kontroli alarmuje w raporcie, do którego dotarł DGP.
Poziom morza nieustannie rośnie. Konsekwencje to zalewanie lądu i dalsza erozja brzegu, dlatego ryzyko takich inwestycji jest duże. Natomiast samorządy chcą, by teren przy morskim brzegu był atrakcyjny turystycznie. I prześcigają się w pomysłach. NIK wylicza powstające inwestycje: rozległe zejścia na plażę, tarasy widokowe, utwardzone ścieżki rowerowe na koronie klifu. Duże budynki stoją nawet 2,5 m od brzegu klifu. Niekiedy przy samych plażach powstają inwestycje bez badań geotechnicznych. A to – jak zaznacza izba – niesie ryzyko katastrof budowlanych. Nie ma bowiem gwarancji, że zagrożone tereny uda się uratować.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)