To już ostatnie chwile kampanii wyborczej. Po raz kolejny się okazało, że wszystkie chwyty są w niej dozwolone, bo najważniejszy cel – zdobyć przewagę nad konkurentami – uświęca środki. A dziurawe przepisy i kłopoty z egzekwowaniem prawa tylko ułatwiają sytuację komitetom wyborczym.
Sprawozdania finansowe są analizowane wiele miesięcy po wyborach i na ogół wszystko się w nich zgadza. I zupełnie to nie dziwi, bo zajmujący się tą analizą zespół w Krajowym Biurze Wyborczym liczy kilka osób. We Francji, jak mówi Filip Pazderski z Instytutu Spraw Publicznych, bada to 200 osób, a w Stanach Zjednoczonych jeszcze więcej. Wydaje się więc, że u nas nikomu nie zależy na tym, by przepływy pieniędzy w kampanii wyborczej były śledzone dokładniej.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.