Efektem nieudanego referendum w Warszawie może być zaostrzenie przepisów w sprawie odwoływania lokalnych władz. Taki zamiar mają prezydent i posłowie koalicji. W najbliższą niedzielę odbędą się trzy referenda odwoławcze, m.in. w Pułtusku i Żyrardowie, a w następną – kolejne cztery, m.in. w Słupsku. Ale może się okazać, że ta kadencja samorządu będzie ostatnią z referendalną gorączką.
Z danych Państwowej Komisji Wyborczej wynika, że frekwencja w stolicy wyniosła 25,66 proc. Do progu ważności referendum zabrakło 3,44 proc. Oddano 339 482 ważne głosy (za odwołaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz było 322 017 mieszkańców, przeciw – 17 465).
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.