Przepisy o frekwencji w referendum są źle zdefiniowane?

Maciej Bitner, Wealth Solutions
Maciej Bitner, główny ekonomista Wealth SolutionsMedia
14 października 2013

Mam wielką nadzieję, że bez względu na wynik warszawskie głosowanie obnażyło wyraźnie jedno – reguła, która decyduje o ważności referendum, jest błędnie określona. Czas ją zmienić.


Według obecnych przepisów o tym, czy referendum jest wiążące, decyduje frekwencja. By mogło dojść do odwołania prezydenta, do urn musi pójść co najmniej 30 proc. uprawnionych do głosowania. Dodatkowo, jeżeli frekwencja w poprzednich wyborach samorządowych była niższa niż 50 proc., to wystarczy, że liczba osób uczestniczących w referendum będzie co najmniej równa 3/5 liczby uczestników w ostatnich wyborów. W Warszawie przekładało się to na minimalną frekwencję na poziomie 29,2 proc.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.