Bilans otwarcia przeprowadzony w Ministerstwie Środowiska wykazał wiele nieprawidłowości wywołanych przez rzekomą indolencję poprzedniego rządu. Jednak wśród informacji o propagowaniu gender i zaniedbań przynoszących dwa miliardy złotych strat nikt nie zwrócił uwagi na inny zarzut ministra Szyszko. Otóż bierność działania PO-PSL rzekomo wywołała „eksplozję populacji dzika w Polsce północno-wschodniej” w okresie wzrastającego zagrożenia epidemią afrykańskiego pomoru świń.
Wygląda na to, że najlepszą polityką prorodzinną w trakcie trwania rządów Platformy Obywatelskiej był całkowity brak inicjatyw w tym kierunku. Szkoda tylko, że działanie odniosło się nie do tego gatunku, co trzeba. Opisywana sprawa wywołała istotny wzrost szkód łowieckich oraz eskalację konfliktu między rolnikami a kołami łowieckimi. Do tej pory w Polsce zanotowano 84 przypadki afrykańskiego pomoru świń, czyli szybko szerzącego się wirusa zagrażającego hodowli trzody chlewnej i żyjącym w lasach dzikom. I teraz PiS zamierza coś z tym wszystkim zrobić. Do konsultacji trafił właśnie projekt rozporządzenia ministra rolnictwa i rozwoju wsi w sprawie sanitarnego odstrzału dzików.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.