Nie można teraz rezygnować z ustawy krajobrazowej [WYWIAD]

reklama
Jeżeli jesteśmy na co dzień bombardowani różnego rodzaju wizualnymi bodźcami, to w pewnym momencie się na nie wyłączamy. W internecie to zjawisko nazywane jest ślepotą banerową. ShutterStock
5 czerwca 2019

 Wiele gmin czeka na przykład dobrego prawa miejscowego, by pozbyć się reklamowego chaosu. Nadzieja jest w uchwale gdańskiej, której przepisy wejdą w życie w przyszłym roku - mówi Aleksandra Stępień-Dąbrowska, prezes stowarzyszenia „Miasto moje a w nim”.

Projekt ustawy – Prawo o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wysłany przez resort inwestycji i rozwoju do wstępnych konsultacji torpeduje ustawę krajobrazową. Tyle że z możliwości, które ona daje, skorzystało zaledwie 1,3 proc. gmin, a pod koniec ubiegłego roku pracowało nad uchwałą krajobrazową jedynie 4,6 proc. Dlaczego gminy nie zdecydowały się uprzątnąć reklamowego bałaganu?

Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.