Samorządy zbyt często przekraczają swoje kompetencje próbując regulować kolejne sfery życia mieszkańców. W gminnych i powiatowych uchwałach znajdziemy zapisy o tym, jak ubierać się na plaży, kto może wchodzić do miejskiego parku, a także na jakich zasadach spuszczać psa ze smyczy na swojej posesji. Gdyby nie wojewodowie, którzy badają legalność tego typu aktów, bylibyśmy zalewani absurdalnym prawem.
Latem tego roku na turystów i mieszkańców nadmorskiego Darłowa padł blady strach. Tamtejsi radni podjęli bowiem uchwałę, w której ustalili zasady korzystania z plaży. Zapisali w niej, że goście korzystający z uroków morza mają obowiązek noszenia strojów kąpielowych. Jednak zanim turyści dostosowali się do nowych przepisów, wojewodazachodniopomorski unieważnił uchwałę (rozstrzygnięcie nadzorcze z 10 czerwca 2014 r., nr NK.3.4131.204.2014.AB). Stwierdził, że narzucanie określonego stylu ubierania się zbyt głęboko wkracza w sferę wolności przysługującej każdemu człowiekowi.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.