Powszechny spis rolny na bogato i dla VIP-ów. Na co GUS wydał 5 mln zł?

rolnik, rolnictwo, krowa, hodowla
<p>Od kilku miesięcy trwa spór między rządem a samorządami o to, jak w zeszłym roku zorganizowano Powszechny Spis Rolny.</p>ShutterStock
11 marca 2021

50 piór z bursztynem, spinki do mankietów w „eleganckim, drewnianym pudełku”, aparat fotograficzny z wyposażeniem czy 425 zestawów „filiżanek VIP” – to przykładowe zakupy dokonane przez Główny Urząd Statystyczny na potrzeby powszechnego spisu rolnego przeprowadzonego w 2020 r.

Samorządowcy są oburzeni, tym bardziej że – jak twierdzą – gminni komisarze spisowi nie otrzymali obiecanych nagród za dodatkową pracę, co uzasadniono covidowym zaciskaniem pasa. Spór władz lokalnych z rządem kładzie się cieniem na trwające przygotowania do narodowego spisu ludności i mieszkań, który ma ruszyć w kwietniu. 

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.