Trwa spór o interpretację przepisów, która może kosztować przedsiębiorstwa wodociągowe miliony złotych. Zdaniem branży nie ma to twardego oparcia w prawie.
Czy przedsiębiorstwo wodociągowo – kanalizacyjne co do zasady realizuje tylko zadania własne gminy i zaopatruje ludność w wodę zdatną do picia, czy też – oprócz tego – niejako „sprzedaje ją” nie tylko mieszkańcom, ale również podmiotom prowadzącym działalność gospodarczą? To pytanie leży u sporu rządowego regulatora Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie (PGW WP) i Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie (IGWP), która zrzesza przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne W tym drugim wariancie, za którym opowiadają się rządzący, wodociągowcy musieliby płacić dwie różne opłaty za usługi wodne – z tego jedną wyższą, nie objętą preferencją przypisaną dla poboru wody na cel zaopatrzenia ludności. Jak wyliczają przyjęcie takiego stanowiska może skutkować wzrostem opłat za pobór wód o ok. 17 proc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.