Wały przeciwpowodziowe niszczeją, bo nie wiadomo kto za nie odpowiada

Powódź
– Budowla, która chroni grunty rolne przed powodzią, zgodnie z ustawą – Prawo wodne, powinna być utrzymywana przez marszałka, jako reprezentanta Skarbu Państwa – wskazywała pełnomocniczka starosty.ShutterStock
8 czerwca 2015

Urzędnicy spierają się, kto jest odpowiedzialny za urządzenia chroniące tereny przed zalaniem. Naczelny Sąd Administracyjny również umywa ręce i twierdzi, że nie jest właściwy do rozstrzygania takich sporów. Tymczasem niechciane wały niszczeją. Problem wróci, gdy pojawi się powódź.

Skrót artykułu

Konflikt między starostą ostrowskim a marszałkiem województwa mazowieckiego pojawił się w momencie, gdy koleje państwowe zrezygnowały z użytkowania wieczystego działek, którymi przebiega wał przy jednej z rzek. Tereny te wróciły do Skarbu Państwa. Starosta ostrowski wniósł więc do sądu administracyjnego o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między nim a samorządem wojewódzkim. Chciał, aby ten ustalił, kto jest odpowiedzialny za utrzymanie wału przeciwpowodziowego.

Pozostało 80% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.