Autopromocja

Niejasne przepisy o ruchu drogowym: Starostowie mogą nakładać kary, ale tego nie robią

samochód
Samorządy albo kar nie nakładają, albo dopiero wszczynają postępowaniaShutterStock
28 lutego 2020

Tysiąc złotych – taką karę mogą od stycznia nałożyć starostowie za nieterminowe zarejestrowanie pojazdu lub niepoinformowanie o zbyciu lub nabyciu samochodu. Ale nie nakładają. Powód? Ich zdaniem regulacje są niejasne, brakuje rąk do pracy, a rząd nie udziela im wsparcia.

Skrót artykułu

Z danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar wynika, że w 2019 r. w Polsce zarejestrowano ponad 555 tys. nowych samochodów osobowych. Do tego dochodzi jeszcze ok. 1 mln używanych, sprowadzonych z zagranicy. Pojazdów na drogach z roku na rok jest coraz więcej, a Polska pod względem liczby aut na 1000 mieszkańców pobiła średnią europejską, w tym bogatsze kraje, jak Francja czy Niemcy. Problem w tym, że o części z tych samochodów – zwłaszcza sprowadzonych z zagranicy – nasze państwo nie ma pełnej wiedzy. Nie zawsze są one rejestrowane, przez co nie są uwidocznione w Centralnej Bazie Pojazdów i Kierowców (CEPiK), a dane o faktycznym właścicielu są kompletnie nieaktualne (gdy strony transakcji przy sprzedaży samochodu nie poinformowały starosty o zbyciu i nabyciu samochodu). Z tych względów do ustawy z 20 czerwca 1997 r. ‒ Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 110) z początkiem stycznia wprowadzono m.in. art. 140 mb. Zakłada on, że karze pieniężnej w wysokości od 200 do 1000 zł podlega ten, kto będąc właścicielem pojazdu:

  • sprowadzonego z terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej wbrew art. 71 ust. 7 nie rejestruje pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,
  • zarejestrowanego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wbrew art. 78 ust. 2 pkt 1 nie zawiadamia starosty o nabyciu lub zbyciu pojazdu.

Celem ustawodawcy było zdyscyplinowanie kierowców, a zdaniem ustawodawcy efektem tego będzie „poprawa warunków legalnego obrotu pojazdami” i uzupełnienie danych w CEPiK. Efekt jest taki, że bez odpowiedniej kampanii informacyjnej nie tylko powiaty nie wiedzą co robić, lecz także kierowcy (ramka „Przemycone zmiany, czyli jak procedowano nad nowymi regulacjami).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.