Po co marnujemy czas na ten spektakl, skoro intencja, by przepchnąć ustawę bez zbędnego rozgrzebywania regulacji, jest widoczna jak na dłoni? Takie pytanie padło, gdy zegar nie wybił jeszcze równej godziny od rozpoczęcia posiedzenia komisji gospodarki narodowej i innowacyjności. Miejsce akcji: Senat. Data: 16 stycznia.
Wtedy nie minęły nawet dwa tygodnie od kiedy gotowy projekt ustawy o elektromobilności po raz pierwszy trafił do Sejmu. Jego los ważył się w Senacie. I nie mówimy tu o pierwszym lepszym dokumencie, tylko – jak mówią o nim sami rządzący – o swoistej konstytucji dla rozwijającego się rynku pojazdów elektrycznych.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.