Wielka improwizacja w kwestii obrony cywilnej. "Wielu samorządowców nawet nie ma pojęcia, jak wyglądają tzw. opaski genewskie"

Obrona cywilna
<p>Obrona cywilna w naszym kraju nie jest traktowana zbyt poważnie. Potwierdzają to m.in. kontrole Najwyższej Izby Kontroli</p>PAP Archiwalny / Artur Reszko
21 kwietnia 2022

W przyszłym tygodniu Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego ma dyskutować o stworzeniu profesjonalnej obronie cywilnej. Do tej pory rządowe próby jej ustawowego uregulowania kończyły się fiaskiem.

Obrona cywilna w naszym kraju nie jest traktowana zbyt poważnie. Potwierdzają to m.in. kontrole Najwyższej Izby Kontroli. Jej szefem jest jednocześnie komendant główny Państwowej Straży Pożarnej, co może sugerować, że funkcja ta jest uważana za zdanie dodatkowe, poboczne. Wydaje się, że wskutek wojny u naszych sąsiadów to podejście powinno się zmienić, a rola obrony cywilnej się zwiększyć. Nic bardziej mylnego. Nowa ustawa o obronie ojczyzny (Dz.U. z 2022 r. poz. 655), która wchodzi w życie 23 kwietnia 2022 r. (poza pewnymi wyjątkami), w ogóle nie reguluje tej kwestii. Wcześniej ta tematyka była wyodrębniona w rozdziale o obronie cywilnej w ustawie z 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony RP (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 372 ze zm.), ta jednak zostanie uchylona wraz z wejściem nowej regulacji.

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.