Autopromocja

Zalewska: W 2016 bez religii na maturze, ale w następnym roku jest to możliwe

Anna Zalewska
Anna ZalewskaPAP / Marcin Obara
4 lutego 2016

- Tylko likwidacja egzaminu szóstoklasisty dała kilkanaście milionów złotych oszczędności - mówi Anna Zalewska. 

Na razie musimy policzyć, ile pieniędzy faktycznie jest w systemie. Mamy miejsca, gdzie środki są marnowane. Przykładem są szkoły dla dorosłych, które dostają takie same pieniądze jak szkoły publiczne, a zamiast 30 mają w klasie trzy osoby. Zmian wymaga także finansowanie nauczania domowego.

Nie ukrywam, że to obciążenie dla resortu. W każdym departamencie jest ktoś, kto zajmuje się podręcznikiem. Praca nad nim pochłania na przykład cały zespół informatyków, którzy poza tym budują nasze portale, odpowiedzialni są za komputery.

Decyzję dotyczącą podręczników, która zadziałałaby od 2017 r., trzeba podjąć już w maju. Nie chcemy jednak wylać dziecka z kąpielą. Dlatego będziemy analizować to, w jaki sposób podręczniki funkcjonują dzisiaj. Od 1 marca, w związku z wejściem w życie ustawy o służbie cywilnej, czekają nas w ministerstwie zmiany. Na pewno powstanie departament do spraw podręczników i podstaw programowych, który będzie analizował możliwe rozwiązania.

Nauczyciele na tym etapie edukacyjnym radzą sobie bez podręcznika. W trakcie debaty wspólnie podejmiemy decyzję na ten temat.

Pod koniec lutego pokażemy nową strukturę ministerstwa.

Na razie rozstaliśmy się z czterema osobami. Nie będzie u nas dużych roszad. Robimy przegląd wydatków MEN. Już się okazuje, że w wielu miejscach są one po prostu nieracjonalne.

Dla instytucji podległych resortowi, np. na potrzeby Krajowego Ośrodka Wspierania Edukacji Zawodowej i Ustawicznej, wynajmujemy osobne pomieszczenia. Tymczasem zatrudnione tam osoby mogłyby zmieścić się w naszym gmachu. Przeprowadzenie tych urzędników to około 600 tys. zł oszczędności. Podobnie jest z siedzibami Centralnej Komisji Egzaminacyjnej i warszawskiej Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej. Pieniędzy szukam wszędzie. Likwidacja sprawdzianu szóstoklasisty przyniosła kilkanaście milionów złotych oszczędności. Dzięki temu mamy z czego sfinansować prace zespołu, który zajmie się odwołaniami od wyników matur.

Na razie nie ma takiego pomysłu. To drugorzędna kwestia wobec aktualnych problemów. Na razie rozmawiamy z szefem CKE między innymi o sposobie konstruowania pytań. Na maturze nie mogą pojawiać się zadania, co do których nie ma zgody akademików. Pytania muszą być bardziej jednoznaczne, klucz bardziej elastyczny i uwzględniający więcej wariantów.

Od tego roku na pewno nie, ale spotykamy się z przedstawicielami Konferencji Episkopatu Polski i będziemy w tej sprawie rozmawiać.

Jestem za sprawiedliwością. Jeśli mamy taki przedmiot jak religia i mamy studentów teologii, studentów w seminarium, to dlaczego nie?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.