Autopromocja

Recepta na dobry interes: biznes wspiera szkoły wyższe, a one biznes

Recepta na dobry interes: biznes wspiera szkoły wyższe, a one biznes
Część kierunków powstaje właśnie na zamówienie przedsiębiorców.ShutterStock
30 sierpnia 2012

Uczelnie zyskują m.in. miejsca na staże dla swoich absolwentów, a pracodawcy kształcą przyszłą kadrę. 140 mln zł – tyle w tym roku mogą uzyskać uczelnie, które zaczną ściślej współpracować z biznesem. Już teraz wiele kierunków jest szytych pod firmy, ale nadal jest ich zdecydowanie za mało.

Uczelnie mogą starać się m.in. o środki na otwarcie innowacyjnych kierunków studiów czy przygotowanie absolwentów do zawodu. Także na otworzenie kierunków, które są kluczowe dla gospodarki. – Dziś w interesie każdej uczelni jest, by umiała porozumieć się z partnerami z sektora gospodarki i potrafiła trafnie zidentyfikować obszary tej współpracy – mówi prof. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Flagowym przykładem współpracy z biznesem jest zazwyczaj wskazywana działalność Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Uczelnia ma podpisane umowy z 270 firmami – od tych z budownictwa, przez firmy naftowe po informatyczne. Interes mają obie strony – uczelnia, bo zyskuje miejsca na staże dla swoich studentów, bezpłatne oprogramowanie czy wyposażenie laboratoriów badawczych. Jednak pracodawcy nie robią tego bez powodu – dzięki temu mają szansę sami sobie wykształcić przyszłą kadrę.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.