Do sądu mogą trafić pozwy grupowe studentów przeciwko uczelniom, które np. kształciły bez uprawnień do nadawania stopnia naukowego lub zmieniały nazwy studiów już w ich trakcie.
Jedna z uczelni w woj. lubelskim kształciła na specjalności ratownictwo medyczne. Okazał się jednak, że absolwenci tego kierunku nie nabywali prawa do wykonywania zawodu ratownika medycznego. Szkoła z woj. dolnośląskiego bez uprawnień prowadziła zajęcia w oddziałach w innych miastach. Gdy resort nauki się tego dopatrzył, studenci musieli dojeżdżać na studia do głównej siedziby. To tylko jedne z licznych w ostatnich latach przypadków, gdy studenci czują się wprowadzeni w błąd przez uczelnię, na której rozpoczynają naukę. Jeśli sądzą, że była to wina szkoły, a nie ich niedopatrzenia lub braku sprawdzenia warunków nauki, mogą zbiorowo domagać się finansowej rekompensaty za poniesioną szkodę.
– Tego typu sprawy kwalifikują się do złożenia pozwu grupowego – mówi Tomasz Dauerman, radca prawny z Kancelarii Tomasza Dauermana.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.