Rekompensaty za dowóz dzieci do szkoły po nowemu. W urzędach bałagan i biurokracja

Samochód, droga, transport
Eksperci zastanawiają się, czy nowe regulacje znów nie znajdą finału w sądach lub nawet w Trybunale Konstytucyjnym.ShutterStock
18 grudnia 2019

Miało być sprawiedliwie i dla rodziców uczniów dowożących dzieci do szkoły, i dla gmin. Nowe rozwiązania, które obowiązują od 3 grudnia, obu stronom przysporzą jednak problemów.

Samorządy mają obowiązek dowożenia do szkół dzieci niepełnosprawnych, uczniów z klas 0–III, którzy mają do placówki więcej niż 3 km, i tych z klas IV–VIII, którzy mieszkają dalej niż 4 km. Rodzic może jednak zdecydować, czy skorzysta z dowozu, czy woli robić to we własnym zakresie i otrzymywać z tego tytułu rekompensatę od gminy. Do tej pory taki opiekun podpisywał z wójtem umowę, która arbitralnie ustalała jej wysokość (najczęściej w formie ryczałtu). W efekcie w różnych gminach rekompensaty za dowóz były różne.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.