Szkoła w czasie i po koronawirusie: Niskie morale załogi i kapitan schowany na mostku rzucający niezbyt precycyjne komendy

Dwa miesiące zdalnego nauczania pokazały, że brak wyraźnie zaznaczonych standardów i przywództwa ze strony MEN odbija się na najsłabszych uczniach. Bo to w zasadzie dla nich zbudowany jest nasz system edukacji – ci, którzy mają za sobą wysoki kapitał kulturowy i społeczny rodziców, wychodzą na zdalnej nauce nawet nieco lepiej, niż uczęszczając do szkoły
szkołaShutterStock
24 maja 2020

W spokojnych czasach brak ingerencji MEN w bieżące działania szkół to ulga. Teraz to przerzucanie odpowiedzialności.

Magazyn DGP z 22 maja 2020 r.
Magazyn DGP z 22 maja 2020 r.

Już po weekendzie dzieci z klas 1–3 mogą wrócić do szkół. Na konsultacje z nauczycielami będą mogli przyjść też przygotowujący się do testu ósmoklasiści oraz absolwenci, którzy zaraz przystępują do matury. Uczniowie zjawią się w placówkach po raz pierwszy od połowy marca, kiedy to zamknięto je z uwagi na rozkręcającą się w Polsce epidemię koronawirusa. Nowe wytyczne ministerstwa to jednak nie powrót do normalności, lecz raczej kolejna rewolucja w systemie, który i tak jest sparaliżowany.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.