Reforma edukacji? Tak, ale bez pośpiechu

nauczyciel, szkoła dzieci
Eksperci oświatowi przyznają, że kształcenie zawodowe to słaba strona systemu edukacji.ShutterStock
19 października 2016

Uwagi do projektu zmian w edukacji dowodzą, że system można efektywnie usprawnić. Pod warunkiem że rząd zdecydowałby się na ewolucję, a nie wybierał drogę rewolucji.

Zakończyły się konsultacje projektu reformy edukacji, który zaproponowało MEN. Do Rządowego Centrum Legislacji napłynęło kilkadziesiąt opinii nadsyłanych przez związki zawodowe, korporacje samorządowe, stowarzyszenia i fundacje związane z oświatą, inne resorty, a także pojedyncze szkoły. Większość opinii z dystansem odnosi się do reformy. Głównym jej mankamentem jest dla opiniujących tempo wprowadzania zmian – projekt ustawy został przedstawiony w połowie września, prawo, według zamierzeń MEN, ma być przyjęte do końca grudnia. Do zreformowanej szkoły pójdą już dzisiejsi szóstoklasiści. Czeka ich nauka w szkole podstawowej do ósmej klasy, a następnie – w zależności od wyboru – czteroklasowe liceum, pięcioklasowe technikum lub trzyklasowa szkoła branżowa I stopnia.

Pozostało 84% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.