Liczba pedagogów pracujących przy tablicy z roku na rok spada o kilka tysięcy. Ich miejsce wypełniają specjaliści, np. logopedzi.
Nauczycieli w Polsce jest tak dużo, że resort edukacji i GUS mają problemy z ich policzeniem. Ten ostatni w najnowszym raporcie o zatrudnieniu w sektorze publicznym wskazuje, że liczba nauczycieli, w przeliczeniu na pełnozatrudnionych, w roku szkolnym 2009/2010 w porównaniu z 2010/2011 rokiem spadła o ponad 9 tys. (z 521,7 tys. do 512,5 tys.). Z kolei resort edukacji w tym samym czasie odnotował wzrost zatrudnienia o 4,3 tys. (z 537,5 tys. do 541,8 tys.).
– GUS podaje tylko nauczycieli pracujących przy tablicy, a ministerstwo wszystkich zatrudnionych w szkołach, w tym pedagogów, logopedów czy świetlicowych – wyjaśnia Justyna Sadlak z MEN.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.