Ostatnio, jakbyśmy właśnie się obudzili, trwa dyskusja o nowoczesnym, uczącym samodzielności i pracy w zespole nauczaniu w szkole i na studiach. A przecież dobrzy nauczyciele wiedzieli, jak to czynić, od dawna, a obecnie dzięki internetowi są nowe możliwości.
Otóż w celu rozwijania samodzielności myślenia, a przy okazji także w innych celach, jak umiejętność formułowania myśli czy konstruowania wypowiedzi, trzeba zalecać uczniom i studentom jak najwięcej form pisemnych. Niestety polska szkoła idzie w dokładnie przeciwnym kierunku, bo lansuje testy. Samodzielności przy okazji testów ani nie nauczymy, ani nie zbadamy.
Uczniowie powinni przynajmniej dziesięć razy w roku pisać wypracowania, które w dobie mediów elektronicznych mogą być znacznie bardziej samodzielne niż dawniej. Nie jest zatem sensowne zlecanie opisu, jaki był cel działań doktora Judyma, lecz na przykład jakie są na świecie systemy pomocy osobom mającym utrudniony dostęp do wiedzy. I jakie zalety i konkretne wady mają te sposoby, które z nich warto zalecać w Polsce, a które do naszego kraju nie w pełni się nadają.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.