Do końca maja część nauczycieli musi się liczyć z obniżeniem liczby zajęć lub nawet z cięciami etatów. Na nowe miejsca pracy nie mają co liczyć absolwenci uczelni pedagogicznych.
Skrót artykułu
Pogłębiający się niż demograficzny, brak obowiązku szkolnego dla sześciolatków oraz możliwość wydłużenia pracy niektórym nauczycielom do 40 godzin tygodniowo sprawiają, że część osób po wakacjach nie wróci do pracy w szkołach. Niektóre gminy, szukając oszczędności, wydają nawet zarządzenia dla dyrektorów takich placówek, aby tworzyły liczniejsze klasy, co umożliwia redukcję zatrudnienia.
Autopromocja
Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
