W kwietniu ubiegłego roku odebrałam telefon od dziennikarki branżowego kwartalnika „Press”, który zajmuje się rynkiem mediów i reklamy. Pani Małgorzata Wyszyńska pracowała nad Rankingiem Antyrzeczników, czyli tych pracowników ministerstw, którzy najgorzej wywiązują się z obowiązku informowania opinii publicznej o działaniu swojego urzędu. Jedną z kandydatek w rankingu była Anna Ostrowska, rzeczniczka MEN.
Przyznaję, że takich rozmów nie lubię i w kwietniu nie powiedziałam o niej zbyt wiele. Dziś, w ramach rozliczeń ze starym rokiem, muszę panią Wyszyńską serdecznie przeprosić. Już wtedy mogłam nie kryć, że Anna Ostrowska telefonu ode mnie nie odbiera, po czym wysyła SMS, że oddzwoni, czego jednak nie ma zwyczaju robić. Mogłam powiedzieć, że bardziej dba o to, czy w czasie nagrywania „setki” po konferencji minister edukacji nie świeci się czoło, niż o to, czy dziennikarze dostaną odpowiedź na pytania.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.