Środowisko naukowe rozpalone do czerwoności. Przez rozporządzenie o kosztochłonności

Studenci
Niektórzy naukowcy stawiają sprawę na ostrzu noża.ShutterStock
17 stycznia 2019

Nie tylko humaniści, ale też przedstawiciele nauk społecznych – w tym ekonomii, pedagogiki, prawa oraz weterynarii – boją się o środki na badania i dydaktykę.

Wszystko przez projekt nowego rozporządzenia Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW), który zmienia dotychczasowe zasady obliczania współczynników kosztochłonności prowadzenia kształcenia oraz działalności naukowej. Są one uwzględniane w algorytmach podziału pieniędzy na utrzymanie i rozwój dydaktyki oraz badań. Naukowcy nie zostawili na propozycji resortu suchej nitki. Do projektu wpłynęło łącznie blisko 200 uwag.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.