Rząd odbiurokratyzowuje szkolnictwo wyższe. Oby ten trend został utrzymany

Szkoła, nauczyciel, tablica
Projekt jest wynikiem legislacyjnej metody konsultowania projektowanych rozwiązań, polegającej na organizowaniu prekonsultacji.ShutterStock
2 czerwca 2016

Do Sejmu wpłynął rządowy projekt nowelizacji ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym oraz niektórych innych ustaw. Dokument ten ma charakter przekrojowy: przewiduje kilkadziesiąt zmian w przepisach dotyczących szkolnictwa wyższego i nauki, normujących szerokie spektrum różnorodnych materii, od ram kwalifikacji przez obowiązki sprawozdawcze i informacyjne ciążące na uczelniach aż po pożyczki i kredyty studenckie. Jest to kolejna w ostatnich latach nowelizacja przepisów dotyczących systemu szkolnictwa wyższego (dwie poprzednie, równie obszerne, weszły w życie w 2011 i 2014 r.), jednak ta wyróżnia się wśród poprzednich z kilku względów.

Po pierwsze zwraca uwagę wymiar deregulacyjny projektowanych unormowań. Pojęcie „deregulacji” może być rozumiane rozmaicie, niemniej w tym przypadku mamy do czynienia z działaniem koncentrującym się głównie na usunięciu unormowań o charakterze biurokratycznym. Tym samym, po latach dokładania obowiązków w obrębie szkolnictwa wyższego, rząd przygotował projekt aktu, który hołduje odmiennej filozofii.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.