Czerwona kartka dla Anny Zalewskiej – z takim hasłem przyszli pod MEN nauczyciele z Solidarności. To pozorowany protest – ocenia szef ZNP.
Nauczyciele pikietujący w sobotę przed Ministerstwem Edukacji Narodowej i oflagowane szkoły to elementy protestu oświatowej Solidarności. Związkowi działacze mają dość sposobu, w jaki resort prowadzi reformę edukacji. Chodzi zwłaszcza o pozycję nauczycieli. – Solidarność poparła reformę oświaty, a pani minister w nagrodę za to wydłużyła nam awans zawodowy, obniżyła płace – mówił w czasie demonstracji Ryszard Proksa, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania Solidarności.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.