Autopromocja

Sposób na reformę Gowina: Na etaty dydaktyczne trafiają nie ci co powinni

studia
studiaShutterStock
10 lipca 2019

Uczelnie masowo wypychają na etaty dydaktyczne wszystkich, którzy mało lub słabo publikują. Eksperci nie mają wątpliwości, że to nic innego jak ucieczka przed oceną jakości działalności naukowej.

Reforma nauki
Reforma nauki

W prawie o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz.U. z 2018 r. poz. 1668), czyli tzw. ustawie 2.0, wprowadzono trzy ścieżki kariery akademickiej: dydaktyczną, badawczo-dydaktyczną i badawczą, tak aby każdy z pracowników akademickich mógł doskonalić się w obszarze, w którym jest najlepszy. Beneficjentami zmian mieli być w szczególności wybitni dydaktycy, których poprzedni system nie doceniał, a nawet demotywował.

– Problem w tym, że uczelnie zaczęły inaczej wykorzystywać stworzone im możliwości. A mianowicie na etaty dydaktyczne zaczęły masowo wypychać wszystkich, którzy mało lub słabo publikują – mówi prof. Maciej Żylicz, prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.