Mimo zwiększenia liczby klas pierwszych nie zatrudniono nowych nauczycieli ani ich pomocników. Co więcej, liczba pedagogów spadła. Przyczyna jak zwykle ta sama – finanse.
– Od 1 września 2014 r. wraz z wprowadzeniem obowiązkowej nauki dla sześciolatków będą tworzone miejsca pracy dla 18 tys. nauczycieli – przekonywał w ubiegłym roku podczas debaty sejmowej Przemysław Krzyżanowski, wiceminister edukacji narodowej. DGP przeprowadził więc sondę w ponad 70 samorządach. Okazuje się, że mimo zwiększonej o blisko 200 tys. liczby uczniów nikt nie decyduje się na zatrudnianie ani nowych nauczycieli, ani ich asystentów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.