Autopromocja

Samorządy krytykują „awaryjny” plan rządu na matury. A nauczyciele wykonują niespodziewany ruch

szkoła
Przygotowana w rządzie nowelizacja zakłada, że jeśli strajkujący nauczyciele nie przeprowadzą klasyfikacji uczniów, która umożliwi im podejście do matury, zrobi to za nich dyrektor szkołyShutterStock
25 kwietnia 2019

Lokalne władze nie zostawiają suchej nitki na rządowym projekcie ustawy, która ma zagwarantować przeprowadzenie matur w obliczu strajku nauczycieli. Ich zdaniem szykowane regulacje są na tyle dziurawe, że dalej nie ma gwarancji dopuszczenia uczniów do egzaminu dojrzałości. Pytanie jednak, czy te zmiany są niezbędne, bo nauczyciele z ZNP informują o zawieszeniu strajku od soboty.

Przygotowana w rządzie nowelizacja zakłada, że jeśli strajkujący nauczyciele nie przeprowadzą klasyfikacji uczniów, która umożliwi im podejście do matury, zrobi to za nich dyrektor szkoły. Jeśli zaś on nie wywiąże się z tego obowiązku, zrobi to organ prowadzący - najczęściej wójt, burmistrz lub prezydent miasta - wyznaczając jakiegoś nauczyciela.

Rząd przyznaje, że okoliczności są wyjątkowe. - Kto jeszcze miesiąc, dwa miesiące temu mógł przypuszczać, że uczniowie staną się zakładnikami, że staną na linii frontu podgrzewanego politycznie sporu o wynagrodzenia nauczycieli. Ten chaos spowodował, że premier przedłożył ten projekt, który gwarantuje, że od 6 maja każdy maturzysta będzie mógł przystąpić do egzaminu dojrzałości - zapewnił w Sejmie Michał Dworczyk, szef Kancelarii Premiera.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.