Zapisy do żłobka, przedszkola, a potem dobrej szkoły – droga przez mękę dla rodziców. Brak jasnych wytycznych, które decydują o przyznaniu miejsca, powoduje, że rodzice kombinują, jak mogą, żeby ich pociechy miały najpierw zapewnioną opiekę, a później edukację.
Zagwozdkę mają również samorządy – jak ustalić kryteria naboru, żeby z jednej strony zapewnić miejsca maluchom, a z drugiej nie zmniejszyć swoich dochodów. W kontekście zapowiadanych zmian demograficznych, już zachodzącej ewolucji na rynku pracy i w końcu wydłużenia wieku emerytalnego, brak długofalowej polityki prorodzinnej działa jak bomba z opóźnionym zapłonem.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.