Albo brakuje sprzętu, albo przy jego obsłudze konieczna jest pomoc dorosłych. Przejście na zdalne nauczanie klas I–III nikomu nie jest na rękę
Telefony w Związku Nauczycielstwa Polskiego nie milkną. Dzwonią rodzice, którzy skarżą się na tryb zdalnego nauczania klas I–III. Na to, że lekcje są za długie, bo niczym się nie różnią od tych w szkole, a maluchom ciężko wysiedzieć przed komputerem 45 minut. To sprawia, że obecność rodzica jest niezbędna. Tym bardziej że dzieci nie potrafią biegle obsługiwać programu do komunikacji z nauczycielami.
Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.