Autopromocja

5 sposobów na seniora. Oto, jak naciągacze wykorzystują osoby starsze

senior, smutek
<strong>Artykuły medyczne i paramedyczne</strong><br /><br /> Na rynku polskim działa firma, która w środkach masowego przekazu ( głównie kobiece magazyny) reklamuje wszelkiej maści leki: kremy na żylaki, na bóle stawów. Adresatem ofert są osoby starsze. Reklamę wzmacnia postać lekarza medycyny – jak się okazuje jednak , zdjęcie jest zaczerpnięte z darmowej bazy zdjęć w Internecie a nazwisko takiego lekarza nie widnieje w spisie lekarzy wpisanych do Izby Lekarskiej. W konsekwencji, konsument ufa autorytetowi doktora i kupuje produkt, który w aptece kosztuje zdecydowanie mniej. I tu, wyróżnić możemy dwa scenariusze :<br /><br /> Konsument chce odstąpić od umowy. Kiedy konsument odstępuje od umowy – napotyka barierę. Podany na fakturze adres amerykański jest fałszywy (potwierdzają to zwrotki pocztowe). Równocześnie, otrzymuje wezwania do zapłaty na kwoty od 200 do 500 PLN.<br /><br /> Konsument zauważa, że produkt jest bezskuteczny. Kiedy konsument dostrzeże, że np. maść na żylaki to nic więcej jak placebo, jego możliwość reklamacji jest ograniczona. Amerykański adres firmy nie jest wiarygodny – a sam przedsiębiorca nie zostawia klientom żadnych danych kontaktowych. W efekcie konsument woli zatrzymać produkt niż podejmować próby reklamowania. </strong><br /><br />ShutterStock
28 maja 2015

Europejskie Centrum Konsumenckie opublikowało kilka najbardziej drastycznych przykładów skarg, z jakimi zwracają się do nich seniorzy. Pomysłowość naciągaczy nie zna granic. Często jednak za zaistniałe sytuację odpowiedzialność ponoszą seniorzy i ich bliscy.

Kliknij w zdjęcie, aby zobaczyć galerię.

1737311-emeryt.jpg
<
1532125-emeryt.jpg
<
1293902-telemarketing.jpg
<
1263112-shutterstock-127879664.jpg
<
Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.