Firmy zapewniające dostęp do internetu mają podawać realną prędkość transmisji danych, a nie tylko maksymalną możliwą do osiągnięcia.
Skrót artykułu
„Nawet 100 mb/s” – można usłyszeć w niejednej reklamie dostawcy internetu. Niestety później najczęściej okazuje się, że to maksymalna prędkość, do której użytkownik nie jest nawet w stanie się zbliżyć. Skargi konsumentów skłoniły w minionym roku Ministerstwo Infrastruktury do zaproponowania, by operatorzy musieli podawać minimalną prędkość transmisji. Jeżeli rzeczywista prędkość byłaby niższa niż 90 proc. deklarowanej, klient nie musiałby płacić.
Autopromocja
Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
