Autopromocja

Nie zawsze za odwołaną wycieczkę należy się odszkodowanie

Biuro podróży
Uzależnienie realizacji usługi od liczby zgłoszeń jest bardzo wygodna dla organizatoraShutterStock
19 czerwca 2015

Organizator nie ponosi finansowych konsekwencji niedotrzymania umowy, jeżeli powoła się na siłę wyższą lub gdy nie zebrała się odpowiednia liczba chętnych. By zwolnienie było skuteczne konsument musi ją znać.

Zgodnie z artykułami ustawy o świadczeniu usług turystycznych (Dz. U. z 2014r., poz. 190 – dalej ustawa) organizator i konsument zawierają umowę o świadczenie usług turystycznych na piśmie. Jest to niezwykle istotne. Dokument będzie wiarygodnym dowodem w sądzie, jeżeli dojdzie do niedotrzymania jego postanowień.

Obligatoryjnymi elementami umowy są:
• dane organizatora oraz osoby, która w jego imieniu dokument podpisała,
• miejsce pobytu lub trasę wycieczki,
• czas trwania,
• program wycieczki,
• cenę z wyszczególnieniem jej elementów,
• sposób zapłaty,
• informacje na temat ubezpieczenia turystów,
• termin, w którym możliwe jest przeniesienie uprawnień na inną osobę,
• sposób zgłaszania reklamacji,
• wymagania specjalne, zgłaszane przez klienta
• podstawy prawne umowy i konsekwencje prawne wynikające z umowy.

Ponadto w dokumencie musi znaleźć się informacja o możliwości odwołania imprezy lub usługi w przypadku niewystarczającej liczby zgłoszeń. Uzależnienie realizacji usługi od liczby zgłoszeń jest bardzo wygodna dla organizatora. Taki zapis zwalnia go z ryzyka. Jeżeli nie zbierze się wskazana przez niego liczba chętnych nie będzie musiał dopłacać i ponosić nadmiernych kosztów.

Jednak, jak wskazuje sądowe orzecznictwo minimalna liczba uczestników musi być podana w sposób jednoznaczny. Konsument przy podejmowaniu decyzji i podpisywaniu umowy musi zdawać sobie sprawę z tego ile osób jest potrzebnych by wyjazd został zrealizowany.

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, sygn. akt: XVII AmC 657/09) orzekł, że procentowa informacja o minimalnej liczbie osób jest niedozwolona i stanowi przykład klauzuli abuzywnej.

Sprawa dotyczyła pozwu stowarzyszenia, które uważało, że zastosowany w umowie zapis: „Biuro podróży ma prawo odwołać imprezę turystyczną, jeżeli liczba rezerwacji jest mniejsza niż 75 % planowanej liczby uczestników danej imprezy” jest niezgodny z prawami konsumenta.

Sędziowie przychylili się to tego twierdzenia. Ich zdaniem z treści art. 14 ust. 6 i 7 ustawy wynika, że „w umowie musi być określona minimalna liczba uczestników uprawniająca organizatora do odwołania imprezy turystycznej. Dokonując wykładni semantycznej ustawowego zapisu uznać należy w ocenie Sądu, że odbiega ono w sposób znaczący od kwestionowanego przez powoda zapisu wzorca umownego. Z zapisu ustawy wynika niewątpliwie, że liczba minimalna ma być określona w umowie i klient winien ją znać przystępując do umowy. Natomiast określenie zawarte we wzorcu stanowi o liczbie planowanej przez organizatora, co już jest poza wiedzą klienta, gdyż jest to sformułowanie niedookreślone i jak słusznie powód zauważa objęte zbyt daleko idącą swobodą organizatora przy odwoływaniu imprezy”.

Podanie wielkości procentowej, odnoszącej się do nieznanych wielkości mogłoby ułatwiać oszustwa w stosunku do konsumentów. Organizatorzy mogliby zasłaniać się swoimi planami, w każdej niewygodnej dla nich sytuacji. To z kolei rodziłoby wiele nadużyć.

Jeżeli organizator nie wpisze omawianej wielkości w odpowiedni sposób, zapis nie ma zastosowania, a klient może dochodzić odszkodowania.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.