W okresie wyprzedaży cyberprzestępcy zwiększają swoją aktywność, próbują zdobyć nasze poufne dane i wyłudzić pieniądze - ostrzega policyjne Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC). Policjanci zalecają, aby sprawdzać wiarygodność sklepów internetowych i uważać przy płatnościach.
Ostatni tydzień listopada w sklepach, również internetowych, upływa pod znakiem wyprzedaży. Wypada wtedy Black Friday (Czarny Piątek) i Cyber Monday (Cyberponiedziałek). CBZC podkreśla, że w tym czasie swoją aktywność zwiększają oszuści.
"" - apelują policjanci. CBZC przygotowało kilka zasad, którymi można się kierować, aby zwiększyć swoje bezpieczeństwo w internecie.
Funkcjonariusze radzą m.in., aby wybierać te platformy i sklepy, które cieszą się dobrymi opiniami klientów. "" - tłumaczą.
"" - zauważa CBZC.
Policjanci przypominają też, że sklep internetowy jak każda inna firma, musi posiadać numer telefonu stacjonarnego, adres i dane rejestracyjne – np. numery NIP i REGON. Powinien być też zamieszczony nr KRS (Krajowy Rejestr Sądowy), który można zweryfikować on-line. Funkcjonariusze zalecają też, aby sprawdzić datę uruchomienia sklepu internetowego, bo im dłużej sklep działa, tym większa pewność, że jest bezpieczny.
CBZC podkreśla, że dokonując płatności za zakupy, nie należy korzystać z linków otrzymanych od niepewnych, nieznanych platform. Nikomu i nigdy nie powinno się ponadto udostępniać haseł i loginów do bankowości internetowej. Trzeba też dokładnie sprawdzać wiadomości, jakie się otrzymuje w toku płatności, i czytać, na co wyraża się zgodę i jaki przelew się potwierdza. Na portalach aukcyjnych policjanci zalecają wybierać, jeśli to możliwe, opcję płatności za pobraniem.
"" - ostrzega CBZC.
Autorka: Agnieszka Ziemska (PAP)
Badanie: 52 proc. Polaków twierdzi, że w e-sklepach dane osobowe nie są bezpieczne
52 proc. Polaków uważa, że dane osobowe przetwarzane przez sklepy internetowe nie są bezpieczne - wynika z badania ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów. Jednocześnie ponad 60 proc. z nas zdarza się automatycznie akceptować zgody na przetwarzanie danych osobowych bez czytania.
Ponad połowa Polaków (52 proc.) uważa, że ryzyko naruszenia bezpieczeństwa danych osobowych przetwarzanych przez sklepy internetowe jest wysokie. Jednocześnie 90 proc. ankietowanych deklaruje, że decydując się na zakupy w sieci, wybiera tylko popularne i działające od dłuższego czasu sklepy internetowe. Podobny odsetek (89 proc.) z nas dokonując płatności korzysta tylko z certyfikowanych pośredników - wynika z badania „Gdzie są nasze dane osobowe?” serwisu ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów. Natomiast 27 proc. ankietowanych traktuje swoje dane osobowe jak walutę, którą można wymienić za lepszą cenę. Na takich nieostrożnych kupujących czekają oszuści łowiący swoje ofiary podczas Black Friday - ostrzegają eksperci.
Według eksperta serwisu ChronPESEL.pl. Bartłomieja Drozda odpowiedzi te wskazują, że kupując w internecie "tak naprawdę dbamy tylko o bezpieczeństwo swojego portfela i to tylko doraźnie".
" - podkreślił, komentując dla PAP wyniki badania. Zwrócił uwagę, że co drugi Polak nie wierzy jednocześnie w to, że te sklepy zabezpieczą dane tak, by nie trafiły potem do przestępców, którzy mogą je wykorzystać np. do zaciągnięcia pożyczki na nasze konto. "To najczęściej nie dzieje się od razu, tylko po kilku miesiącach albo i latach" - przestrzega.
Przestępcy próbują nas też zwabić na atrakcyjne przeceny - stwierdził Drozd. "" - ostrzega Drozd.
Zwraca uwagę, że należy uważać nie tylko na fałszywe sklepy, ale też na takie, które podczas zakupów będą wymagały podania nieuzasadnionej ilości danych. "" - wyjaśnił ekspert.
Tymczasem - jak wynika z badania - 40 proc. Polaków twierdzi, że zna swoje prawa jako właściciela danych osobowych przekazywanych innym podmiotom. Z kolei niewiele powyżej 9 proc. respondentów potwierdza to z pełną mocą. "To znaczy, że nawet połowa z nas nie ma dostatecznej pewności, jakie i kiedy dane może podawać" - zwrócił uwagę Drozd. Wyjaśnił, że wiedza na temat tego, komu nasze dane osobowe zostaną przekazane ułatwi zadbanie o ich bezpieczeństwo.
Problem związany jest też z tym, że klienci e-sklepów prawie w ogóle nie czytają regulaminów dotyczących przetwarzania ich danych oraz tego, w jaki sposób będą one w przyszłości wykorzystane. Przyznaje się do tego prawie 40 proc. ankietowanych. Dodatkowo, jak wynika z przeprowadzonego badania, ponad 60 proc. z nas zdarza się automatycznie akceptować zgody na przetwarzanie danych osobowych bez czytania. Wśród najmłodszych ankietowanych (18-24 lata) ten odsetek wynosi 77,7 proc.
Drozd zaznaczył, że w myśl przepisów RODO wszystkie prośby firm o podanie PESEL-u przez klienta powinny być uzasadnione. " - wskazał. Numer PESEL może bowiem posłużyć złodziejom do wyłudzeń, np. pożyczek czy kredytów na nasze dane. "" – ostrzegł Bartłomiej Drozd.
Z badania wynika też, że część kupujących traktuje swoje dane osobowe jako walutę. 27 proc. ankietowanych przyznaje, że w zamian za otrzymaną korzyść, np. zniżkę na produkt lub wartościową treść jest w stanie udostępnić swoje dane osobowe. Taką postawę potwierdza ponad 40 proc. badanych w wieku 18-24 lata.
Badanie na zlecenie serwisu ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów pt. „Gdzie są nasze dane osobowe?” zostało przeprowadzone w październiku 2022 r. metodą CAWI na reprezentatywnej grupie 1017 respondentów przez IMAS International.
autorka: Magdalena Jarco (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu