Polisolokaty: Opłaty likwidacyjne w dół. Ale inne zostały

lokaty, bank, skarbonki, pieniądze
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz rzecznik finansowy od kilku lat toczą walkę o ochronę klientów, którzy zainwestowali w ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK). ShutterStock
6 czerwca 2016

Towarzystwa upraszczają ofertę polis na życie z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi. Ale wciąż wisi nad nimi problem polis ze starego portfela.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz rzecznik finansowy od kilku lat toczą walkę o ochronę klientów, którzy zainwestowali w ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK). To produkty, w których zdecydowana część składki przeznaczana jest zwykle na zakup jednostek uczestnictwa w UFK. Środki są lokowane w instrumenty finansowe, najczęściej w fundusze inwestycyjne. Pozostała część składki przeznaczana jest na pokrycie przewidzianej umową ochrony. Największym problemem w produktach, w których ubezpieczyciele co roku zbierają po kilkanaście miliardów złotych składki, były bardzo wysokie opłaty likwidacyjne pobierane przy wycofaniu się z polisy przed końcem umowy. W pierwszych latach pochłaniały one nawet do 100 proc. wpłaconych środków.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.