Na razie pozwy klientów wobec instytucji finansowych są stosunkowo nieliczne. Ale w niedalekiej przyszłości będą ich setki. Potem pewnie tysiące. Nie tylko o kredyty we frankach, ale także o polisolokaty i rozmaite ubezpieczenia. Mimo że lista klauzul niedozwolonych stale się wydłuża, prawo wciąż nie chroni wystarczająco klientów instytucji finansowych.
W języku angielskim w ostatnich latach jednym z częściej używanych słów wśród finansistów jest „misseling”. Dlaczego? Gdyż znakomicie odzwierciedla bardzo częstą relację pomiędzy klientem a bankiem lub ubezpieczycielem. Co więcej, to właśnie na Wyspach narodziły się konstrukcje produktów finansowych oraz sposoby ich sprzedaży, które określono zjawiskiem misseling.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
