Autopromocja

Biedni, biedniejsi, zadłużeni w złotym i we franku

Frank szwajcarski
Od przypadającego na marzec tegorocznego dołka frank jest już droższy o 24 grosze. Boleśnie odczuwają to właściciele kredytów hipotecznych denominowanych w szwajcarskiej walucie.ShutterStock
6 czerwca 2012

Przez słabego złotego, a w konsekwencji wysoką inflację rosną raty kredytów, a lokaty przynoszą straty.

868403-i02-2012-109-00000040c-101.jpg
Jak rosły raty kredytów hipotecznych

Poniedziałkowe święto z Wielkiej Brytanii – 60-lat panowania Elżbiety II, pomogło złotemu. Londyn nie handlował, dlatego nasza waluta umocniła się lekko do euro, dolara i franka szwajcarskiego. Niestety we wtorek inwestorzy w City powrócili do gry, co natychmiast przełożyło się na osłabienie złotego. Cena euro znów podeszła pod 4,40 zł, frank jest powyżej 3,65 zł, a dolar amerykański powyżej 3,50 zł. W konsekwencji rata kredytu we frankach jest już wyższa od raty takiego samego kredytu w złotych.

Lepiej już było

Od przypadającego na marzec tegorocznego dołka frank jest już droższy o 24 grosze. Boleśnie odczuwają to właściciele kredytów hipotecznych denominowanych w szwajcarskiej walucie. Jak wynika z analizy przygotowanej dla DGP przez Home Broker, w wyniku niekorzystnych zmian kursu od marca do czerwca rata we franku dla kredytu w wysokości 300 tys. zł, z marżą 1,5 proc. i spreadem 20 groszy wzrosła o 123 zł – do 1885 zł. Jeszcze bardziej szokujący jest ten wzrost, jeśli spojrzymy na wysokość raty przed początkiem kryzysu, czyli w lipcu 2008 r., kiedy to frank kosztował ok. 2,20 zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.