Coraz rzadziej chodzimy do oddziałów banków. Formalności wolimy załatwiać przez internet albo telefon.
Mniej niż trzy wizyty złoży w tym roku w swoim banku statystyczny klient Bank of America, jednej z największych instytucji finansowych w USA. W 2010 r. był w oddziale 3 – 4 razy, choć jeszcze w 1995 r. – odwiedził bank aż 28 razy. I nie znaczy to, że miał do załatwienia mniej spraw. Po prostu zrobił to elektronicznie. Przelewy, zakładanie lokat, kupno funduszy, a nawet zaciąganie kredytów załatwia się zdalnie, za pośrednictwem internetowych serwisów transakcyjnych, infolinii, a ostatnio za pomocą aplikacji instalowanych na smartfonach. Na amerykańskim rynku tylko w ubiegłym roku liczba transakcji zawieranych w oddziale spadła o 20 proc.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.